MUZYKA Z CZASÓW GROBLICZÓW i DANKWARTÓW

Koncerty 29 i 30 października we wrocławskim Ratuszu i Zamku Królewskim w Warszawie

W październiku 2004 zespół barokowy Altri Stromenti zaprezentuje się dwukrotnie w repertuarze muzyki siedemnastowiecznej. W skład zespołu wejdą: Leszek Firek - I skrzypce, Adam Pastuszka - II skrzypce, Christopher Caudle - wiolonczela, viola da gamba, Natalia Sitarz - klawesyn.

Pierwszy z koncertów odbędzie się 29.10 o godz. 19.00 we Wrocławiu w "Sali Wójtowskiej" Ratusza. W progamie zatytułowanym "W stylu włoskim na dworze polskich Wazów" muzyka kompozytorów włoskich i polskich XVII wieku.

Następnego dnia tj. 30.10 godz. 18.00 w Warszawie w ramach XIV Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Dawnej na Zamku Królewskim zespół zaprezentuje program pod tytułem "Muzyka z czasów Grobliczów i Dankwartów".

W obydwu koncertach, różniących się nieco programem i czasem trwania, wykonane zostaną utwory następujących kompozytorów: T.Merula, F.Rognoni, M.Mielczewski, A.Jarzębski, G.B.Vitali, A.Stradella, S.S.Szarzyński, K.Ferster, G.A.Pandolfi-Mealli, M.Uccellini.

"MUZYKA Z CZASÓW GROBLICZÓW i DANKWARTÓW"

Wrocławski Zespół Instrumentów Dawnych ALTRI STROMENTI

Leszek Firek - skrzypce I
Adam Pastuszka - skrzypce II
Chritopher Caudle - viola da gamba, wiolonczela
Natalia Sitarz - klawesyn

W STYLU WŁOSKIM NA DWORZE WAZÓW

Na przełomie szesnastego i siedemnastego wieku, w okresie wczesnego baroku, polskie lutnictwo przeżywa swój "złoty wiek". Powstające w pracowniach Dankwartów i Grobliczów skrzypce, altówki, wiolonczele, gamby dorównują najlepszym "włochom". Posiadają przy tym swoiste, oryginalne cechy. Dzieje się tak w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na dobre instrumenty smyczkowe ze strony licznych kapel magnackich z królewską na czele. Ich liczba w połowie XVII wieku sięga dziewięćdziesięciu. O rozmiarach "produkcji" polskich lutników świadczyć może treść pośmiertnego spisu inwentarza po lutniku, Mateuszu Dobruckim sporządzony w roku 1602 w Krakowie: "W drugiej skrzijni: drzewo na skrzypice, w trzeciej skrzijni: kołki gotowe także do skrzypic, form discantowijch sescz, tenorowych trzij, bassowijch trzij, skrzypic czterdzieści niedorobionych w skrzyni wielkiej w izbie, dek spodnich tenerowijch numero 23, spodnich discantowijch dek do skrzypic numero czterdzieściij sescz, jaworu do robienia na gorze skrzypic jest go wóz".

W pierwszej połowie XVII wieku, będąca u szczytu swej potęgi politycznej i militarnej Polska pod ponowaniem Wazów, jest liczącym się w Europie centrum kultury. Licznie przybywający do Polski muzycy włoscy oraz rodzimi kompozytorzy pozostają w łączności z najbardziej awangardowymi ośrodkami europejskimi. Artystyczne zainteresowania i umiłowanie muzyki cechowały trzech kolejnych władców: Zygmunta III, Władysława IV i Jana Kazimierza. Utrzymywana przez nich kapela królewska (najpierw na Wawelu, a następnie w Warszawie) opierała się w znacznej mierze na muzykach sprowadzanych z Włoch. Tak więc transmisja na teren Polski włoskiego stylu, spowodowała jedne z najszybszych w Europie rozpowszechnienie stylu, który dziś nazywamy barokowym.

Pośród ponad stu Włochów, którzy przewinęl się przez kapelę królewską, jednym z najwybitniejszych kompozytorów był przebywający w Warszawie Tarquinio Merula. Jego wpływ na rozwój myzyki w Polsce jest ogromny. Szczególnie w zakresie świeckiej monodii akompaniowanej (Dialogo musicale "Satiro e Corisca", Canzonette a tre voci, Madrigaletti) i muzyki kameralnej (IL primo libro delle Canzoni a quattro voci wpisano do Tabulatury pelplińskiej). Francesco Rognoni był pierwszym skrzypkiem na dworze mediolańskim. Do niego zwrócił się Zygmunt III z zamówieniem napisania podręcznika, który miał służyć podniesieniu poziomu muzyków kapeli królewskiej. W ten sposób powstały i zostały wydane drukiem w 1620 roku Selva di varii passaggi, do dziś będące elementarzem dla wielu muzyków. Mielczewski i Jarzębski to dwie wielkie postacie w muzyce polskiej I poł. XVII wieku. Pomimo dominacji Włochów w kapeli królewskiej Wazów, potrafili oni zachować odrębny charakter swej twórczości zwłaszcza na gruncie muzyki kameralnej. Adam Jarzębski był kompozytorem awangardowym w zakresie stosowania obsady triowej, przekształcania utworów wokalnych na instrumentalne, stosowania formy wariacyjnej, używania chromatyki i dysonansów. Był w tej dziedzinie nowatorem nawet na tle całej muzyki europejskiej. Mielczewski - nieco bardziej zachowawczy, był zwolennikiem muzyki weneckiej. Uwidacznia się to szczególnie w jego kompozycjach kościelnych w stylu polichóralnym. Oprócz znanych dziś, małoobsadowych, pisał też nie zachowane Canzony na 8 do 10 instrumentów. Kaspar Ferster, gdańszczanin był śpiewakiem-altem. Młodość spędził w Rzymie i Florencji. Tam też zdobył wykształcenie. Dzięki włoskim koneksjom był ważnym ogniwem pośredniczącym w sprowadzaniu do Polski muzyków z Włoch. Stanisław Sylwester Szarzyński, mnich cysterski, tworzył najprawdopodobniej w II połowie XVII wieku. Szczegóły biograficzne kompozytora pozostają nie znane. Ten niezwykle utalentowany autor muzyki wokalno-instrumentalnej i instrumentalnej w stylu rzymskim znany jest zaledwie z 10 utworów, wśród których jednym z najpiękniejszych jest Sonata na 2 skrzypiec i b.c. porównywana do kompozycji Stradelli, G.B.Vitalego i Corellego. Tego rodzaju muzyka w typie włoskiej, lirycznej śpiewności z pewnością wymagała instrumentów najwyższej klasy, których dostarczycielami mogli być lutnicy z rodzin Grobliczów lub Dankwartów. Bliskie kontakty środowisk muzycznych Polski i Włoch oraz paralele pomiędzy tzw. "szkołą kremońską" a lutnictwem polskim I poł. XVII wieku uprawniają nas do włączenia do programu koncertu utworów włoskich kompozytorów-skrzypków: Giovanniego Antonia Pandolfi Mealli i Marco Uccelliniego, którzy wnieśli duży wkład w rozwój techniki skrzypcowej XVII wieku.