Muzyka kameralna w barokowym Wrocławiu i na ŚląskuBurzliwa historia polityczna Śląska w ciągu minionych stuleci nie pozostawała bez wpływu na rozwój kultury w tym regionie - w tym także muzyki. W epoce Średniowiecza liczne gotyckie świątynie rozbrzmiewają śpiewem chorałowym w uniwersalnym języku łacińskim, oficjalnej mowie kościoła zachodniego. Przebiegające przez Śląsk szlaki handlowe, powstające od XIII wieku kopalnie złota, a także postępujące rozbicie dzielnicowe Polski sprzyjają migracjom ludności. Ślask staje się kulturowym tyglem narodów. Po zrzeczeniu się praw do Śląska w roku 1348 przez polskiego króla Kazimierza Wielkiego, na dworach książąt piastowskich i w miastach zaczyna dominować muzyka taka, jaką słyszeć można w Niemczech. Naturalnie, etnicznie polska, rdzenna ludność wsi zachowuje swe pieśni i zwyczaje, lecz te nie są zapisywane, trwają dzięki przekazom ustnym . W okresie Reformacji wkracza na Śląsk chorał protestancki przyczyniając się do rozprzestrzeniania muzyki i kultury niemieckiej. W okresie panowania Habsburgów nowe prądy o charakterze kontrreformacyjnym napływają od strony Wiednia, Pragi, Rzymu i Wenecji. Wówczas to zapoczątkowane zostaje gromadzenie we Wrocławiu druków muzycznych wydawach w oficynach weneckich, rzymskich i innych. Sytuacja bytowa mieszkańców Śląska nie sprzyja w tym okresie uprawianiu muzyki. Wojna trzydziestoletnia i Wojny Śląskie pustoszą miasta i dziesiątkują ludność. Wielu utalentowanych muzyków decyduje się na opuszczenie rodzinnych stron i wyjazd w głąb Niemiec. Wśród nich najwybitniejszy kompozytor, urodzony we Wrocławiu Sylvius Leopold Weiss, który przenosi się do Drezna. Podobnie czyni pochądzący z pobliskiej Świdnicy Johann Gottlieb Janitsch, który wyjeżdża do Berlina. Dla pochodzącego z Moraw Gottfrieda (Bohumira) Fingera Wrocław staje się na pewien czas jednym z etapów jego artystyczego podróży wiodącej przez Ołomuniec, Londyn, Wrocław, Berlin, Innsbruck. Wiele podróżował także urodzony w Lwówku lutnista Esias Reusner. Dzięki działającym na Dolnym Śląsku warsztatom organmistrzowskim powstają tu licznie świetne organy. Oprócz doskonałych walorów brzmieniowych posiadają one najczęściej bardzo bogaty wystrój rzeźbiarski np. we Wrocławiu, Świdnicy, Krzeszowie, Trzebnicy, Bardo Śl. itd. Niestety, w ślad za tym nie idzie miejscowa twórczość kompozytorska. W domach arystokracji i bogatszych mieszczan dominuje muzyka kameralna. Kilkuosobowe kapele umilają mieszkańcom spotkania towarzyskie i uświetniają różne uroczystości. Często wykonawcami muzyki są sami gospodarze czyli szlachetni amatorzy (muzykowanie było formą rozrywki). W repertuarze dominuje muzyka niemiecka lecz dzięki rozwiniętemu edytorstwu muzycznemu znana jest tu doskonale najmodniejsza twórczość kompozytorów włoskich, francuskich czy polskich. Świadczą o tym zachowane do dziś przebogate zbiory znajdujące się obecnie w Bibliotece Uniwersyteckiej (Monteverdi, Uccellini, Castello, Fontana, Jarzębski, Rossi itd.). Jednym z najwybitniejszych i najpłodniejszych kompozytorów związanych ze Śląskiem był Georg Philipp Telemann pochodzący z Magdeburga. Sporą część swego życia spędził on na służbie rodu von Promnitzów w Żarach i Pszczynie. Podczas tych pobytów obficie czerpał z tradycji polskiego folkloru muzycznego wykorzystując często motywy melodyczne i rytmiczne tańców polskich. Wielu utworom nadawał polskie tytuły. Śląsk, pomimo swej burzliwej historii, a może właśnie dzięki niej, był przez stulecia terenem spotkań wielu nacji: Polaków, Czechów, Niemców, Żydów, przybyszów z Niderlandów,Szwecji i innych ośrodków kultury. Sprzyjało to wymianie kulturalnej i pogłębianiu różnorakich więzów. Zawsze towarzyszyła temu muzyka. Leszek Firek |